Portal
Start - O firmie - Usługi - Internet Mobi
MKF * Reklama * Newsy z branży
M-commerce po nowemu czyli Pepsi z komórki
28.08.2007.
ImagePłacić można na wiele sposobów, począwszy od barteru przez gotówkę, a na kartach płatniczych i "elektronicznych portfelach" kończąc. Do niedawna dwa pierwsze uważane były za staroświeckie. Od niedawna zaś, również dwa pozostałe znalazły następcę w postaci... dial-a-pay, mobile wallet czy generalnie - MOP (Mobile Payment). Stoimy u progu nowej ery - m-commerce, ale w wydaniu tradycyjnym: kupuj offline, płać online.
Jeszcze do niedawna wszystko miało być online, i kupowanie i płacenie (polska wersja: kupowanie online, płacenie offline). Potem nadeszła "masakra dot.comów", a tuż po niej pojawiła się nowa moda - "click and mortar" czyli łączenie przedsiębiorstw internetowych z firmami tradycyjnymi. Swoje oblicze zmienia więc nie tylko e-commerce, lecz również znany od niedawna - m-commerce.
Image
Komórka zamiast portfela

WAP to ostatnio modny temat, jednak zdaniem wielu ta rewolucyjna technologia okazała się znacznie mniej popularna niż zakładano. Co by bowiem nie mówić, WAP kosztuje i to sporo, zważywszy na taryfy. Mówi się wiele o nowym zjawisku, "przyszłości" elektronicznego handlu - mobile commerce, ale jak ma się internetowy handel, wie każdy merchant, który sprzedaje przez Internet - kiepsko. Kryzys dot.comów dowiódł, że elektroniczny handel osiąga najlepsze rezultaty, gdy połączony jest z tradycyjnym. Nie bez powodu internetowe sklepy łączą się z tradycyjnymi. Operatorzy sieci komórkowych, szukając więc nowych źródeł zysku, wpadli na oryginalny pomysł: wykorzystać nieznane dotąd funkcje telefonu do płacenia za towary lub usługi, ale nabywane nie przez Internet, lecz w sposób tradycyjny, choćby z ulicznego automatu czy dystrybutora.
Image
Parkometr w komórce

Utarła się opinia, że Finlandia to swoiste cyberlabolatorium, wylęgarnia pomysłów i technologii, z których korzysta później reszta świata, zwłaszcza w dziedzinie telefonii komórkowej. Finlandia to rodzinny kraj Nokii, a czym jest Nokia w tej dziedzinie, wie chyba każdy. Komórki mają w Finlandii dosłownie wszyscy - 75% z ponad 5-cio milionowej populacji. Mój znajomy, Juriki Hustfalla, manager w VTT - fińskim odpowiedniku amerykańskiego MIT (Massachusetts Institute of Technology) ma ich pięć: każda dla innego członka rodziny plus jedna zapasowa. Nawet jego dwuletnia córeczka ma swoją komórkę i to nie bylejaką, bo... starą Nokia Communicator, która na razie pełni głównie funkcję młotka.


Finlandia to również kraj, w którym Internet zna prawie 80 procent mieszkańców, a skorzystać z niego można niemalże na każdym kroku - od stacji benzynowej po przychodnię lekarską. Mimo to Finów nie fascynuje już m-commerce, bowiem wpadli na pomysł, jak robić swoje zakupy znacznie prościej i szybciej. Już teraz śmieją się, że ich komórki mogą robić wszystko oprócz jednego...

W rzeczy samej, mając komórkę, można w Finlandii zrobić prawie wszystko począwszy od... umycia samochodu, zakupu puszki coli w ulicznym dystrybutorze, zapłacenia za parkowanie auta (parkometry? Nikt tu o nich nie słyszał). A to za sprawą tutejszego operatora, firmy Sonera.

Firma wprowadziła do swojej oferty kilka nowych pozycji określanych mianem "silent cell phone functions", Są to: Dial-a-CarWash, Dial-a-ShoeShine, Dial-a-GolfBall oraz Dial-a-Pepsi.

Korzystając z usługi Dial-a-CarPark, kierowca zamiast wrzucać monety do parkometru, wystukuje na swoim telefonie numer widniejący na parkometrze, podaje miejsce, czas i numer rejestracyjny swojego samochodu. Aktywując "parkometr" wystukuje numer 0202 701 101, zaś opuszczając parking i zwalniając miejsce - kolejny, dezaktywujący usługę i kończący naliczanie płatności - 0202 701 000. Kierowca płaci więc tylko za efektywny czas postoju i to z dokładnością do 30 sekund! (A u nas, wrzucamy 5 złotych, ale wracamy po kwadransie i co wtedy?) Z usługi tej korzysta już firma Payway Oy, obsługująca helsińskie parkometry. W całym mieście funkcjonuje już kilkaset takich - już nie parkometrów, lecz - urządzeń o nazwie pay-by-cell-phone meters.

Nawet, aby umyć czy odkurzyć samochód, Finowie używają raczej swoich komórek niż gąbki i mydła. Korzystając z usługi Dial-a-CarWash, można bowiem umyć auto w jednej z wielu tradycyjnych, automatycznych myjni. Wystarczy wybrać numer 0600 8000 50, aby skorzystać z myjni i uaktywnić standardowy program mycia. Jeżeli nieodzowne jest również woskowanie, wystarczy wybrać numer 0600 8000 60. Usługa Dial-a-CarWash jest dostępna na kilkunastu stacjach Esso w samych Helsinkach i ponad 600 na terenie całego kraju.

A skoro już jesteśmy przy temacie stacji benzynowych, to warto wspomnieć, że już od przyszłego roku Finowie będą mogli w ten sam sposób płacić za samo paliwo. Już teraz ponad 30 procent fińskich stacji benzynowych jest samoobsługowych. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby płatność za pobrane paliwo regulować nie w automacie (co nie zawsze jest bezpieczne, nawet w tak idyllicznej Finlandii), lecz przez komórkę. To potencjalna "żyła złota" dla operatorów sieci komórkowych. Nowa usługa będzie nosić nazwę, oczywiście - Dial-a-Petrol.

Historią jest tu szukanie drobniaków na snacka, hamburgera czy puszkę coli, błaganie szefa o "lunch coupon", czy choćby stanie w kolejce do kasy.
 
 
Wszystko za sprawą usług o nazwie Dial-a-Mocha i Dial-a-Pepsi.
Pierwsza, wprowadzona przez operatora, firmę Sonera, umożliwia zapłacenie za lunch w restauracji. Usługa dostępna jest w jednym z helsińskich barów - Meteori Café znajdującego się w największym centrum handlowym Helsinek - Lasipalatsi Mall. Klient podchodzi do specjalnego terminalu, wybiera na swojej komórce numer - odpowiednik talonu o nominale 20, 30 lub 40 marek, a następnie pobiera go z terminalu, po czym biegnie po tacę i nakłada na talerz, co chce - byle nie przekraczało kwoty na talonie. Każdy talon ważny jest przez trzy godziny. W taki sposób "kupiliśmy" sobie po filiżance kawy i kilku pączkach. W podobny sposób można zapłacić za firmowy lunch w firmowych kantynach czy restauracjach dla personelu, jak również w kilku helsińskich popularnych restauracjach i snackbarach.


Na podobnej zasadzie działa kolejna usługa dostępna dla posiadaczy telefonów komórkowych. Jest nią Dial-a-Pepsi. Umożliwia ona zakup puszki pepsi z ulicznego dystrybutora. Zamiast jednak wrzucać monety (o ile się je ma w danej chwili i to w odpowiednim nominale), wystukuje się jedynie odpowiedni numer w swoim telefonie, aby po chwili puszka wyskoczyła z dystrybutora. Zresztą, nie musi być to Pepsi - wystarczy podać numer jednego z dostępnych w dystrybutorze napojów. Automatów takich jest już ponad 100 w samych Helsinkach i drugie tyle na terenie całego kraju.


Na podobnej zasadzie funkcjonuje dużo więcej usług - praktycznie za wszystko, co można kupić z automatu, można też zapłacić przez komórkę, a więc: za wykonanie fotografii z automatu, gry komputerowe, korzystanie z Internetu za pośrednictwem ulicznych terminali, wypożyczenie kasety wideo, zakup... piłek golfowych, po korzystanie z Kiddie-Ride i Jukebox. Gdy jest rozwiązanie, wówczas problem jego wykorzystania to już tylko kwestia kreatywności i pomysłowości, czego Finom nie brakuje.
Image
Jak funkcjonuje Mobile Pay

Metoda płatności zwana potocznie Mobile Pay jest bardzo prosta. Klient wybiera numer telefoniczny odpowiadający danemu produktowi czy usłudze. Numery te widnieją na dystrybutorach czy w miejscach dokonywania zakupów.

Po wybraniu numeru następuje połączenie z operatorem (przeważnie Telecom Finland), który obsługuje daną usługę (np.: Dial-a-CarWash). Tym samym telefoniczny rachunek klienta zostaje obciążony określoną kwotą powiększoną o prowizję operatora. Nie jest ona wysoka - za mycie samochodu zapłaciłem 50 FIM, z czego 5 FIM okazało się prowizją dla Telecom Finland. Operator funkcjonuje w tym przypadku jak clearing house - raz na jakiś czas rozlicza się z dostawcami oferowanych w ten sposób produktów i usług, zatrzymując sobie własną prowizję.

W zależności od rodzaju usługi lub woli samego klienta, kwotą dokonanego zakupu może być obciążony niekoniecznie rachunek telefoniczny klienta, lecz również jego karta kredytowa czy konto bankowe.

Klient może też otrzymać za każda transakcję osobne potwierdzenie dokonania zakupu wraz z rachunkiem. To ważne w przypadku zakupów robionych "na firmę". Oczywiście, z modelu płatności MOP można korzystać również w przypadku zakupów robionych w sklepach internetowych.

Czy i kiedy model ten przyjmie się również w Polsce, gdzie liczba posiadaczy telefonów komórkowych jest większa niż użytkowników Internetu? To zależy od kreatywności naszych operatorów. Ja jednak mogę założyć się o własną komórkę, że dla nich Finlandia leży na innym kontynencie, drugą Japonią wciąż nie będziemy, zaś my - abonenci - długo jeszcze skazani będziemy na krzyczenie do komórek, zamiast na korzystanie z ich silent cell phone functions. Obym się mylił.

 
 Image
 
Oprócz Finów, także Japończycy...

...dostrzegli olbrzymie możliwości drzemiące w płatnościach typu MOP. Tamtejszy gigant telekomunikacyjny, NTT DoCoMo testuje nowe usługi, w tym możliwość kupowania Coca-Coli z ulicznych dystrybutorów poprzez komórki pracujące w sieci I-Mode. Jednak w tym przypadku sprawa nie jest tak prosta dla klientów jak w Finlandii. Klient może to czynić wyłącznie w specjalnych dystrybutorach Coca-Coli połączonych z Internetem. W nich łączy się ze stroną I-mode. Następnie manualnie umieszcza w automacie określoną kwotę stanowiącą depozyt. Odtąd, klient może kupić tyle puszek, w dowolnym czasie, za ile wcześniej zapłacił, wybierając jedynie przed każdą transakcją nadany mu numer na swojej komórce. Z sieci I-mode korzysta w samej Japonii ponad 20 milionów użytkowników.


Bluetooth

O synergii e-commerce z handlem tradycyjnym mówi się coraz więcej, zwłaszcza odkąd wspomniana na wstępie "masakra dotcomów" udowodniła, że Internet nie jest rewolucją lecz ewolucją w businessie. Odnosi się to również do m-commerce. WAP nie jest wyjątkiem. Możliwości, jakie kryje w sobie zwłaszcza nowa technologia określana mianem Bluetooth, pozwalają łączyć handel elektroniczny - m-commerce - z tradycyjnym. Powstają rozwiązania, na bazie telefonii komórkowej, które jeszcze do niedawna uważane były za fantastyczne.

Wspomniana technologia Bluetooth umożliwia bezprzewodową komunikację pomiędzy urządzeniami za pośrednictwem fal radiowych na odległość nie większa niż 10-20 metrów. W technologii tej funkcjonuje już kilka modeli telefonów komórkowych (Nokia, Ericsson, Motorola), sprzęt komputerowy (IBM, Toshiba) czy drukarki (Hewlett Packard).

Owe 10 metrów to niby niewiele, ale wystarczająco dużo, aby na przykład, robiąc zakupy w supermarkecie, zapłacić za nie za pośrednictwem telefonu - bez konieczności stania w kolejce do kasy. Rozwiązanie to testuje obecnie norweska sieć handlowa ICA Ahold we współpracy z Ericssonem. W Nowym Jorku, goście tamtejszego Holiday Inn wszelkie informacje otrzymują automatycznie - na swoje komórki - na przykład, po przybyciu do hotelu, system automatycznie wysyła na numer telefonu gościa hotelowego informację o numerze jego pokoju oraz szereg innych użytecznych informacji. Co więcej, komórka służy gościom Holiday Inn za... klucz hotelowy.

Z pewnością, technologia Bluetooth wnosi zupełnie nowe możliwości w dziedzinie m-commerce. Pojawiają się nawet spekulacje, czy obecni operatorzy nie powinni stać się również elektronicznymi bankami rozliczającymi z dokonanych przez swoich abonentów transakcji m-commerce za pośrednictwem rachunków telefonicznych. Możliwe jednak, zwłaszcza w przypadku Europy, że to raczej banki przejmą wkrótce również funkcję... operatorów sieci komórkowych. We współczesnym świecie możliwe jest wszystko!   
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Gościmy
Odwiedza nas 1 gość
Poleć naszą stronę - sms mail

  - Mobilny Katalog Firm   
  - Mobilna Baza Turystyczna   
  - Galeria Tapety Sms   
  - Portal randkowy   
  - Sklep Mobilny    
  - Restauracja na bankiety   
  - Program do stron internetowych   
Pozycjonowanie - OneSite