|
O wagarach dowiedzą się SMS-em |
|
03.03.2008. |
“Wirtualny dziennik wprowadziliśmy we wrześniu i już widzimy, że to był strzał w dziesiątkę.
Wcześniej na zebrania przychodziło nie więcej niż 35 proc. rodziców, teraz mamy kontakt prawie ze wszystkimi. Sprawdzają oceny, czytają uwagi wychowawcy. Przyzwyczaili się do tego stopnia, że gdy strona przez kilka godzin nie działa, w szkole urywają się telefony zaniepokojonych rodziców.” - chwali wprowadzenie nowego sposobu kontaktu wicedyrektor I LO w Zielonej Górze Jolanta Żochowska. O co chodzi? W liceum wprowadzono nowoczesny sposób komunikacji między szkołą i rodzicami. Dzięki temu w dowolnej chwili sprawdzić można, czy pociecha faktycznie dotarła do szkoły, czy posiada jakieś nieusprawiedliwione nieobecności oraz jak jej idzie nauka. Rzecz jasna, sami uczniowie są znacznie mniej zadowoleni: “Wcześniej nie mówiłam rodzicom, jak zarwałam jedynkę, dopóki nie poprawiłam oceny. Teraz nic się nie da ukryć.” |