| Pozycje :: 25 - 32 z 3141 |
Strona 4 z 393 |
|
| Publiczny : Dowcipy > Antyreligijne |
|
|
|
| Przychodzi pewnego razu mlody chlopak do spowiedzi i mowi: - Prosze ksiedza popelnilem ciezki grzech. Zgwalcilem mloda dziewczyne. - To nie jest grzech odpowiada ksiadz ty ja wprowadziles w dorosle zycie. Przychodzi po raz kolejny ( po pewnym czasie) i mowi: - Prosze ksiedza popelnilem ciezki grzech. Zgwalcilem staruszke. - To nie jest grzech odpowiada ksiadz ty jej przypomniales mlode lata. Przychodzi po raz kolejny ( po pewnym czasie) i mowi: - Prosze ksiedza popelnilem ciezki grzech. Zgwalcilem ksiedza z sasiedniej parafii. - To jest grzech, bo tu jest twoja parafia. |
|
|
|
|
| Publiczny : Dowcipy > Antyreligijne |
|
|
|
| Pewien ksiadz, chcial aby parafianie wiecej dawali na tace. Myslal, myslal az wykombinowal. Zawolal do siebie Jasia i mowi : - Jasiu, podczas mszy wejdziesz na dach kosciola i jak uslyszysz slowa : Bog chce pieniedzy to zaczniesz po nim jezdzic taczka. - Dobrze - odparl Jasio i wlazl na dach kosciola z taczka. Rozpoczela sie msza, w koncu doszlo do zbierania pieniedzy na tace, a ksiadz w tym momencie mowi : - Bog chce pieniedzy Jasio wtedy zaczal jezdzic po dach taczka, a ze dach byl nierowny i z blachy, wydawal z siebie dzwiek jakby grzmotow i piorunow. Przestraszeni ludzie zaczeli dawac wiecej na tace, a ksiadz - Bog chce wiecej pieniedzy. I Jasio znowu zaczal jezdzic. Ludzie zaczeli wiecej dawac, a ksiadz : - Bog chce jeszcze wiecej pieniedzy. A tu cisza. No to ksiadz : - Bog chce duuuuzo wiecej pieniedzy. I znow cisza. Nagle wychyla sie Jasio. - Prosze ksiedza, kolko sie odjebalo |
|
|
|
|
| Publiczny : Dowcipy > Antyreligijne |
|
|
|
| Mlody i niedoswiadczony ksiadz spowiada kobiete. Kobieta wyznaje wszystkie grzechy i na koncu mowi: I robilam TO po francusku. Ksiadz nie wie jaka wymierzyc pokute, leci wiec do starszego i pyta: Bracie, ile sie daje za robienie tego po francusku? Wiesz, ja daje stowe ale ty sie targuj. |
|
|
|
|
| Publiczny : Dowcipy > Antyreligijne |
|
|
|
| Spotykaja sie dwaj ksieza, starzy znajomi z seminarium. Jeden przyjezdza najnowszym modelem forda, drugi maluchem. - Sluchaj, jak to jest, parafie mamy mniej wiecej jednakowe, ludzie tak samo bogaci, wiec jak to jest, ze ty masz forda a ja tylko malucha? - A jak zbierasz na tace? - No, normalnie. Chodze, podstawiam kazdemu i mowie Co laska... - Widzisz, bo ja podstawiam kazdemu i mowie: Co? Laska?! |
|
|
|
|
| Publiczny : Dowcipy > Antyreligijne |
|
|
|
| - Dlaczego Jezusa ukrzyzowano, a nie np. utopiono? - Bo jak by wygladalo akwarium na dachu kosciola. |
|
|
|
|
| Publiczny : Dowcipy > Antyreligijne |
|
|
|
| Czym sie rozni policjant od ksiedza? - Ksiadz mowi Pan z wami, a policjant Pan z nami |
|
|
|
|
| Publiczny : Dowcipy > Antyreligijne |
|
|
|
| Statek po dlugim rejsie zawija do portu i cala zaloga jak jeden maz leci prosto z pokladu do konfesjonalu. Podchodzi pierwszy z zalogi : Prosze ksiedza zgrzeszylem. Rznalem Wiewiore. Ksiadz lekko zdziwiony zadal pokute i czeka na nastepnego. Nastepny mowi dokladnie to samo : Prosze ksiedza zgrzeszylem. Rznalem Wiewiore. Pokuta jest taka sama. Nastepny znow to samo i tak po kolei wszyscy. Podchodzi ostatni. Ksiadz juz lekko zmeczony monotonia tej spowiedzi pyta : Ty tez rznales Wiewiore ?. Na to marynarz : Nie to ja jestem Wiewiora. |
|
|
|
|
| Publiczny : Dowcipy > Antyreligijne |
|
|
|
| Mlody ksiadz przekonuje Einsteina o wszechmocy Boga. Einstein zadaje pytania: - Czy Bog moze stworzyc ooolbrzymi kamien? - Oczywiscie! - Czy moze go podniesc? - Bog jest wszechmocny!! - A czy moze stworzyc kamien, ktorego nie podniesie? |
|
|
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »» |